• Wpisów: 479
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 20:45
  • Licznik odwiedzin: 131 078 / 2046 dni
 
kraseczka
 
Od 3 lat zawalam na całej linii.
Jak tylko mogę.
Jem bez ładu  i składu, tony fast-foodów i cukru.
Nie ćwiczę.
Jak to jest że ponad 5 lat temu powiedziałam sobie- DOŚĆ . To koniec i zaczęłam działać.
I działałam przez ponad 2 lata.
Nie obżerałam się, byłam aktywna, schudłam ponad 10 kg, wyrobiłam fajną figurkę i zarys mięśni,
potrafiłam zjeść 3 kostki czekolady, a reszta czekała i leżała nieruszona.
Mówiłam sobie że nic już więcej dziś do ust nie włożę- i tak było.
Potrafiłam.
To chyba siedzi w głowie .
I psychice .
A teraz niszczę figurę, zdrowie.
Wiem to , a mimo to lecę do sklepu i kupuję to gówno.
Tracę kupę kasy na to.
Wczoraj dzień zaczęłam od jajecznicy z kurkami.
Jajecznica to u mnie typowe, weekendowe śniadanie.
Na obiad w planach była Moussaka, odchudzona z mięsem z indyka- trochę zmieniło smak, ale też obrze smakuje. Porcja - 600 kcal, więc w normie.
Na zdjęciu w naczyniu są 4 porcje. Bo dzielę sobie to na 4  .
Jest to bardzo czasochłonne danie, aby zrobić je tak jak w przepisie od A do Z, więc pewne rzeczy pomijam , inne uproszczam ale i tak pół dnia przy garach stałam.
W międzyczasie zrobiłam omleta z ricottą i nektarynką.
W planach była jeszcze pasta z pieczonych warzyw z nowej książki QCHENNE INSPORACJE.
Ale mi to jakoś nie wychodzi, robię zbyt duże porcje, mniejszych się nie opłaca. Potem to podchozi wodą, psuje się, nie potrafię do końca tego przyprawić dobrze.
Dlatego chyba przerzucę się na kupne pasty. Fajne są w LIDL .Pasty Wawrzyniec, jadłyscie, próbowałyście?? Jak oceniacie???

No i w międzyczasie jak gotowałam zabrakło mi masła do sosu beszamelowego.
Idąc do sklepu tłumaczyłam sobie idę tylko po masło.
A wzięłam Twixa i żelki.

No i potem wieczorem byłam już tak zmęczona, zamulona bo od 2 godziny do 7 byłam w kuchni, odpaliłam grę o tron i stwierdziłam że skoro i tak już zawaliłam to zawale dalej . Wpadły 2 małe paczki cheetosów i czekolada Milka wiśniowa.

Nie ukrywam, było to też spowodowane tym, że znowu zaczęłam myśleć o nim. Zastanawiałam sie, jak można tak potraktować kogoś, z kim się spędziło kawałek życia.Żeby nawet w oczy nie spojrzeć i nie powiedzieć prawdy . No ale nieważne.

Przez to stanie pół dnia w kuchni nie zdążyłam poprzeglądać ofert pracy. Dziś też nie zdążę bo muszę posprzątać chatę i ogarnąć paznokcie.

Więc zrobię to w poniedziałek .

Za tydzień w poniedziałek mam PODOLOGA.
Umówiłam się, bo nie radzę sobie z narastającą skórą na piętach. Chyba za bardzo tarłam tą skórę i od 2 lat walczę z tym sama i przegrywam.
Dlatego czas iść do specjalisty.
W czwartek też mam ginekologa, bo po rocznej kuracji antybiotykami nie mogę pozbyć się stanu zapalnego.
Ciągle wraca i wraca.
Więc skutki uboczne leczenia gardła ciągną się strasznie.
Muszę wprowadzić do swojego życia regularność i konsekwentność .

Zacząć normalnie jeść, trenować, kłaść sie spać o normalnej porze i wysypiać.

Muszę kupić matę do ćwiczeń.
Muszę zacząć żyć normalnie.
Stanąć na nogi.
Przestać się obżerać.
Zacząć coś robić ze swoim życiem
Muszę być fajna , bo wtedy będę przyciągać fajnych ludzi.

Za rok chcę ważyć conajmnej 55 kg. Nie wstydzić się siebie.
Nie chować się w domu.
Zakładać normalne ciuchy, a nie te które są dobre na mnie.




20190817_111502.jpg


20190817_153556.jpg


20190817_163133.jpg


20190817_191003.jpg


pasta-warzywna-grillowany-baklazan-wawrzyniec-opakowanie.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    pyszne są te pasty z Wawrzyńca, a nim nie ma co się przejmować, ludzie nie mają sumienia
    .. i wszystko się ułoży <3
     
  •  
     
    tak. dokladnie to samo u mnie. ciezki okres.
     
  •  
     
    Ja to samo cały czas jem jak odkurzacz, wszystko, same śmieci. Past nie kupuję w ogóle, ani nie robię. To prawda, ze w głowie wszystko siedzi. Ty jesteś idealnym przykładem, ze jak się chce to można. A może warto te wszystkie 'muszę' na końcu postu zamienić na 'chcę' wtedy nie czuje się takiej presji :) a cel myślę, że osiągniesz. Już raz ci się udało, powodzenia :)